poniedziałek, 19 lipca 2010

Mąka i mleko. Miód i drożdże. Bułeczki cytrynowe. Weekendowa Piekarnia #81


Witajcie!

Znacie ten stan, że coś smakuje Wam lub domownikom tak bardzo, że w przeciągu dwóch dni robicie coś kilkukrotnie? Że aż takim powodzeniem się cieszy, to co zrobiliście? Ja tak właśnie mam z bułeczkami, którymi chcę się dziś z Wami podzielić. Na ten moment to już moje drugie do nich podejście i z pewnością nie ostatnie.

Pierwsza partia zniknęła w tak zawrotnym tempie, że nie zdążyłam nawet wyciągnąć aparatu, by je uwiecznić choć w jednym kadrze. Przy drugim podejściu od razu po wyciągnięciu z piekarnika wzięłam aparat do ręki i "cyknęłam" kilka fotek.

Przepis ten zawdzięczam Beacie z bloga Beawkuchni, który od jakiegoś czasu obserwuję (polecam nie tylko przepisy, ale i zdjęcia). Po nitce do kłębka dotarłam najpierw do Majany, która z cytrynowymi bułeczkami gospodarzyła w Weekendowej Piekarni, stamtąd już prosta droga poprowadziła mnie do Gospodarnego Szczęścia. To zdecydowanie moje klimaty. Z pewnością rozgoszczę się u nich na dłużej.


Cytrynowe bułeczki drożdżowe

oryginalny przepis pochodzi od Majany
(na 12 sztuk)

Składniki:
200ml mleka
4 łyżki miodu
1 łyżeczka drożdży instant
320g mąki
1 jajko
1 starta skórka z cytryny
60g roztopionego i ostudzonego masła
1 płaska łyżeczka soli

dodatkowo
mąka do podsypywania blatu podczas wyrabiania ciasta
1 jajko do posmarowania bułeczek oraz
płatki migdałowe do posypania

Przygotowanie:
Lekko podgrzewamy mleko, dodajemy drożdże i miód, mieszamy aż do rozpuszczenia się drożdży. Odstawiamy do przestygnięcia. 

Mąkę przesiewamy przez sito. W kupce robimy wgłębienie i wlewamy całość mleka z dodatkami, dokładnie mieszamy. Odstawiamy na 5 minut do wyrośnięcia.

Łączymy z resztą składników. Przez 10 minut zagniatamy ciasto, aż będzie elastyczne i miękkie (podsypuję trochę mąką, ponieważ ciasto drożdżowe zawsze mi się klei do blatu, ale tu też delikatnie, nie można przesadzać, bo ciasto będzie za sztywne). Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 2 godziny (dodatkowo przykrywam ciasto wilgotną ściereczką, żeby się nie wysuszyło).

Następnie wykładamy ciasto na blat, uderzamy, aby je odgazować. Potem dzielimy je na 12 części
i formujemy bułki. Układamy je obok siebie w wysmarowanej masłem formie, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do wyrośnięcia na półtorej godziny. 

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni (górna i dolna grzałka).

Z formy z wyrośniętym ciastem zdejmujemy folię, wierzch ciasta smarujemy rozkłóconym jajkiem
 i posypujemy płatkami migdałowymi. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez 35 minut.

Po wyciągnięciu z piekarnika studzimy w formie. 

Smacznego!

***

Majano, jeszcze raz dziękuję za ten cudowny przepis! Dzięki Tobie miałam dziś rano cudowne śniadanie. Kawa i bułeczki z masłem... 

5 komentarzy:

  1. Jak pieknie Ci wyszły te bułeczki! Cudowne, pyszne miałaś śniadanko. Zazdroszcze, bo marzą mi się własnie teraz :)

    Ciesze sie bardzo, że smakowały:))
    Dziękuję za wspolne pieczenie:)
    Link do przepisu wrzuć dziewczynom na Gospodarnym Szczęściu, by mogły dopisac do podsumowania:)

    Pozdrawiam CIę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję również za wspólne pieczenie :) czekam na kolejne wyzwania :))))
    A dziewczynom też już się wpisałam :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne bułeczki. Bardzo podoba mi się pomysł z dodaniem miodu, następnym razem tak zrobię. Teraz już nie zdążę, bo moje bułeczki już rosną:-)Poza tym miło tu u Ciebie, zapowiada się fajny blog:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A dziękuję za komplementy :) Ostatnio staram się ograniczyć biały cukier, stąd pomysł z miodem. Trzymam kciuki za Twoje bułeczki, pewnie będą równie ładne, co smakowite :))))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy miałabyś tym razem ochotę pogospodarzyć WP?
    Wystarczy przepis zamieścić u siebie w środę przed pieczeniem. My zamieszczamy u siebie. Potem My robimy podsumowanie.
    Gospodarnanarzeczona@gmail.com
    Pozdrawiam
    Gospodarna

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Super, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią. Komentarze są moderowane, dlatego nie martw się, jeśli Twój komentarz nie pojawi się od razu.