środa, 10 listopada 2010
Zaproszenie do Weekendowej Piekarni #93
Zaproszenie od Gospodarnej Narzeczonej niezmiernie mile mnie zaskoczyło. No bo jak to? Dopiero zaczynam swoją przygodę z prowadzeniem bloga, pieczeniem cudownie pachnących bochenków, a prowadzenie WP to przecież nie lada wyróżnienie... Nurtowały mnie pytania: czy dam sobie radę? jak wybrać coś ciekawego? gdzie szukać inspiracji? Na szczęście początkowa niemoc trwała jedynie przez moment, a moja niecierpliwa dusza za chwilę chciała już, zaraz przygotowywać zaproszenie :)))
Gospodarna ostudziła moje zapędy na kilka tygodni... a gorąca głowa miała chwilę, żeby wybrać dla Was coś ciekawego.
Zdecydowałam się na dwie propozycje.
Jedna dla tych, co z zakwasem są za pan brat - chleb polski od Tatter. Blog Tatter jest skarbnicą wiedzy dla chcących piec własne bochenki, nie tylko te na zakwasie. A ten konkretny chleb jest od jakiegoś czasu moim ulubionym. Ostatnio nawet dostałam zamówienie od mamy, żeby go upiec na jej imieniny, bo chce się pochwalić gościom :))) Zatem mam nadzieję sami przekonacie się, że ten chleb jest przepyszny.
Druga propozycja - chrupiący wieniec - opiera się na drożdżach, czyli skierowana jest dla tych, co jeszcze zakwasu się boją. Przepis pochodzi z książki "Encyklopedia wypieków i pieczenia" autorstwa Birgitty Rasmusson (Wydawnictwo Rea).
Mam nadzieję, że obie propozycje przypadną Wam do gustu :)
Nie przedłużając już ponad miarę wstępu, zapraszam do wspólnego pieczenia.
Gospodarnej Narzeczonej dziękuję ogromnie za zaproszenie!
***
Propozycja pierwsza
CHLEB POLSKI od Tatter
(na 1 bochenek)
oryginalny przepis Tattter znajdziecie tutaj
Składniki:
200g zaczynu zakwasowego żytniego razowego (130% hydracji)
550g mąki białej pszennej chlebowej
50g mąki pszennej razowej
1 łyżka soli
300g letniej wody
2 łyżeczki kminku
opcjonalnie 1/4-1/2 łyżeczki drożdzy instant
Przygotowanie:
Wszystkie składniki wymieszać w dużej misce, a potem zagnieść sprężyste gładkie ciasto. Zostawić w szczelnie zakrytej misce na 2 -2,5 godziny i złożyć je w tym czasie 2 - 3 razy.
Nastepnie zwinąć owalny bochenek. Umieścić go w koszu(*) i zostawić do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny (krótko, gdy dodane zostały drożdże, dłużej jeśli chleb jest na samym zakwasie). Szybko naciąć. Piec z para w piecu nagrzanym do 260 stopni przez 10 minut, potem obniżyć temperaturę do 230 stopni i piec jeszcze 20-25 minut. W polowie pieczenia bochenek obrócić, aby obie strony jednakowo się zbrązowiły.
Smacznego!
Uwaga od Tatter:
Należy monitorować ostatnią fermentację i nie dopuscić do nawet najmniejszego przerośnięcia chleba. Świetnie się przechowuje i pięknie pachnie.
(*) można do ostatniego wyrastania umieścić go w długiej keksówce i potem w niej upiec chleb
***
Propozycja druga
CHRUPIĄCY WIENIEC
(na 2 sztuki)
Składniki
25g świeżych drożdży
600ml wody
2 łyżeczki soli
125g mąki grahama (typ 1850)
860g mąki pszennej (typ 550)
woda do posmarowania
Przygotowanie:
Drożdże pokruszyć do miski. Wodę podgrzać do temperatury 37 stopni. Drożdże rozpuścić w małej ilości wody. Dodać resztę wody i sól.
Stopniowo dodawać mąkę grahama i mąkę pszenną, wyrabiać ciasto aż stanie się gładkie i elastyczne. Powinno być dość zwarte. Szczelnie zakryć miskę i odstawić ciasto do wyrośnięcia na 4 godziny w ciepłe miejsce (lub na noc do lodówki).
Podzielić ciasto na 2 równe części. Na posypanej mąką stolnicy rozwałkować każdą z nich na prostokąt 25cm x 50cm. Zwinąć każdy prostokąt jak roladę. Połączyć końce tak, aby postał wieniec. Ułożyć wieńce na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Zostawić bez przykrycia w chłodnym mijescu na 2 godziny do wyrośnięcia. Ponacinać nożem równomiernie w 8 miejscach.
Rozgrzać piekarnik do 275 stopni. Piec chleby w dolnej części przez 10 minut, potem posmarować je wodą. Wyłączyć piekarnik i zostawić w nim wieńce na około 30 minut, aby skórka stała się twarda i chrupiąca. Można też w połowie pieczenia odwrócić bochenki do góry nogami, aby nabrały brązowego koloru z obu stroń.
Po wyciągnięciu z piekarnika zostawić do ostygnięcia, bez przykrycia na kratce do pieczenia.
Smacznego!
***
Niech się Wam upiecze!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

w zeszłym tygodniu robiłam chleb Liski - też chleb polski, miałam w planach zrobienie i wyżej cytowanej wersji Tatter, właśnie nastawiłam zaczyn [bo już wczoraj odświeżałam zakwas z zamiarem pieczenia czegoś], wieczorem przystąpię do przygotowania ciasta chlebowego i pieczenia, na rano chleb będzie już ostudzony :)
OdpowiedzUsuńprzyłączam się, chyba po raz pierwszy :)
pzdr serdecznie
Piekłam chleb polski Tatter w ubiegłym tygodniu, więc tym razem chętnie zrobię wieniec. Mam nadzieję, że uda mi się zmieścić w czasie...
OdpowiedzUsuńW każdym razie, wybór wspaniały, bo "polski" jest przepyszny!
melduję, że chleb upiekłam :) właśnie się studzi na kratce
OdpowiedzUsuńNina, to się nazywa ekspresowe podejście :) A chleb wspaniały, prawda? Dziękuję za wspólne pieczenie. Daj mi znać, jak zamieścisz go na swoim blogu, to go sobie obejrzę :)
OdpowiedzUsuńNette, dziękuję :) i zapraszam do wypróbowania wieńca.
pozdrawiam serdecznie!
to prawda, chleb wspaniały!
OdpowiedzUsuńhttp://ninawkuchni.blogspot.com/2010/11/chleb-polski-tatter.html jest tutaj :)
Skopiowałam przepis i biorę się za przygotowywanie zaczynu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Nina, brawo! pięknie wygląda Twój bochenek.
OdpowiedzUsuńDana, zatem czekam na wyniki :)
pozdrawiam serdecznie!
Zrobiłam i ja :)
OdpowiedzUsuńhttp://amarantqa.blogspot.com/2010/11/zimowy-usmiech-wp93.html
Dziękuję za świetny wybór przepisów - chleb wyrabiało się i piekło niezwykle przyjemnie :) i jak dobrze smakuje!
Pozdrawiam!
Amarantko, widziałam i skomplementowałam :)
OdpowiedzUsuńCudownie okrągły Ci wyszedł :D
Dziękuję za wspólne pieczenie!
pozdrawiam ciepło :)
upieklam! z opoznieniem, ale lepiej pozno niz wcale :)
OdpowiedzUsuńswietny jest! http://kingawkuchni.blogspot.com/2010/11/chleb-polski-nadrobiona-wp93.html
Kinga, widziałam :)
OdpowiedzUsuńjest cudowny!
dziękuję za wspólne pieczenie!
Z lekkim poślizgiem czasowym, ale i u mnie jest. Chleb jest szybki, prosty i pyszny. Na pewno go jeszcze powtórzę.
OdpowiedzUsuńIv, widziałam Twój bochenek!
OdpowiedzUsuńJest wpaniały, taki pękaty!
Dziękuję za wspólną zabawę!