Połączenie pieczarek i balsamico pierwszy raz zobaczyłam u Truskawkowej Ani. Pomysł bardzo mi się spodobał, dodałam do zakładki "do wypróbowania"... i jak to niestety bywa, zapomniałam.


Przypomniałam sobie o nich w trakcie pewnego słonecznego popołudnia. Z lekka zwiędnięte pieczarki, patrzyły na mnie z wyrzutem... a w lodówce leżała świeżo zakupiona gomółka mozzarelli, z myślą o caprese. Wszak pomidory teraz są najlepsze.


Zdarza Wam się wyciągać z lodówki produkty całkowicie przypadkowo i potem przygotować z nich coś niesamowicie pysznego nie sugerując się żadnym przepisem... ot, po prostu dochodzi do głosu Wasza kreatywność?


Pieczarki faszerowane caprese
przepis własny
(na 10 sztuk)

Składniki:
10 dużych pieczarek
1 duży pomidor
1 kulka mozarelli
1 szalotka
garść liści bazylii
1 łyżeczka octu balsamicznego
sok z połowy cytryny
zielony pieprz
sól morska
oliwa

plus do dekoracji
zielony pieprz
gałązki bazylii

Przygotowanie:
Rozgrzejcie piekarnik do 200 stopni (górna i dolna grzałka).

Pieczarki obierzcie, skropcie sokiem z cytryny. Natrzyjcie oliwą, oprószcie solą i utartym w moździerzu zielonym pieprzem. Ułóżcie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, wstawcie do piekarnika i pieczcie przez 5 minut.

W tym czasie pokrójcie pomidora i mozzarellę w kostkę, szalotkę w półplasterki, a bazylię posiekajcie.  Wrzućcie wszystko do miski, skropcie octem balsamicznym i oprószcie zielonym pieprzem (ok. 1/2 łyżeczki), dokładnie wymieszajcie. 

Wyciągnijcie z piekarnika pieczarki. Przygotowane nadzienie rozdzielcie między pieczarki. Wstawcie do piekarnika na kolejne 5-6 minut. 

Podawajcie na ciepło, oprószone dodatkowo zielonym pieprzem i udekorowane gałązką bazylii. Smacznego!

14 komentarzy:

Maggie pisze...

Wygladaja przecudnie! Dobrze, ze sobie o nich przypomnialas :)

wiosenka27 pisze...

Chętnie tak nafaszeruję pieczarki:)

Aciri pisze...

Z reguły tak właśnie gotuję:) Bez konkretnych przepisów:) Pieczarki wyglądają super!

oliwek pisze...

dla mnie bomba :)

Majana pisze...

Cudowne! Takie jedzonko spontaniczne jest bardzo pyszne :)
Pozdrowienia :*

eve.wo pisze...

Maggie, też się cieszę, bo naprawdę są smaczne :)
Na szybką przekąskę idealne.

eve.wo pisze...

Wiosenko, będzie mi niezwykle miło :) Smacznego!

eve.wo pisze...

Aniu, dziękuję :)
Ja jeszcze często "podpieram się" przepisami innych, ale też dochodzi do głosu moja kreatywność. Wtedy jest największa radość tworzenia czegoś pysznego :)

eve.wo pisze...

Oliwku, dziękuję :)

eve.wo pisze...

Majanko, dziękuję :)
Bardzo spontaniczne, a jakie smaczne!
Buziaki :*

kochamoliwe.com pisze...

Pomysł na przyrządzenie pieczarek naprawdę bardzo fajny :) Wyglądają strasznie apetycznie :)

Ola pisze...

uwielbiam wszystkie grzyby jadalne, ale pieczarki żywię szczegolnym sentymentem, bo pozwalają się sobą cieszyć cały rok - Twoja propozycja na ich faszerowaną wersję mnie rozbroiła i doprowadziła do ataku ślinotoku, bo wyglądają fenomenalnie!

eve.wo pisze...

Kochamoliwe, dziękuję :)
Faszerowanie pieczarek, to w ogóle fajna sprawa. Polecam!
U mnie swego czasu furorę robiły pieczarki z kabanosem i lazurem...

eve.wo pisze...

Ola, mam to samo. Pieczarki są fajne, bo są cały rok.
Teraz sezon kurkowy w pełni, niestety w moich rodzinnych okolicach w lesie sucho. Zebraliśmy jednak trochę, na dwie osoby w sam raz :) Ciągle jeszcze myślę, co z nich zrobić. Chociaż te pierwsze najlepiej smakują z cebulką w śmietanie z młodymi ziemniakami. :)

Top
© Copyright 2010 Lubię to...gotowanie! Wszelkie prawa do tekstów i fotografii zastrzeżone. Technologia Blogger.