czwartek, 20 lutego 2014

Najbogatsza w przyprawy. Ras el hanout.


Ten rok ruszył z kopyta. Pędzi jak szalony, z przerażeniem patrzę na kolejne kartki kalendarza zastanawiając się gdzie uciekły mi te dwa miesiące. W ostatnim czasie zdecydowanie wiem, jak czuje się chomik kręcąc się w swojej obrotowej zabawce. Praca, dom, praca, dom... 

Gotowanie nie zniknęło z mojego życia, ale stało się bardzo powtarzalne i schematyczne. W tygodniu mojej motywacji wystarcza jedynie na szybką zupę. Na szczęście w zamrażarce mam spory zapas bulionu, który tak na marginesie już niedługo trzeba będzie uzupełnić. Dopiero w weekendy mam szansę zaszaleć i zrobić coś nowego, czym można by się z Wami podzielić. Tylko jak się zmotywować do obrobienia zdjęć, jeśli wolną chwilę w weekend chce się spędzić z Połówkiem, którego prawie cały tydzień nie ma w domu, a w tygodniu wraca się do domu tak późno, że energii wystarcza tylko na odgrzanie zupy, szybki prysznic i umycie zębów?

Tak więc w kolejce czeka kilka przepisów, którymi chcę się z Wami podzielić. Wykażcie proszę jeszcze odrobinę cierpliwości, a wrócę do Was już na stałe, ponieważ zdążyłam już za blogowaniem zatęsknić. 

***

"Ras el hanout" to jedna z tych przypraw, które po otworzeniu słoiczka przenoszą w orientalne klimaty. Latający dywan tylko czeka, żeby Was porwać w szaleńczą kulinarną podróż. W zależności od producenta liczba przypraw użyta do tej mieszanki waha się od 10 do 100. W "standardowej" nie może zabraknąć cynamonu, kardamonu, goździków, kolendry, kminu, ziaren pieprzu, kozieradki czy kurkumy. Czasem dodaje się też szafran lub suszone płatki róż. Bo "ras el hanout" to mieszanka najlepszych przypraw, jakimi dysponuje sklep/dom.

 

Ras el hanout (mieszanka przypraw) 

oryginalny przepis pochodzi ze strony moroccanfood.about.com
(na słoiczek o pojemności 75ml)

Składniki:
2cm kawałek imbiru
2 płaskie łyżeczki mielonego kardamonu
2 płaskie łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
1 łyżeczka startej gałki muszkatołowej
1 duża osnówka z gałki muszkatołowej
1 łyżeczka ziaren ziela angielskiego
1 łyżeczka ziaren kolendry
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżka mielonej kurkumy
1/2 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu
1/2 łyżeczki ziaren białego pieprzu
1/2 łyżeczki pieprzu cayenne (lub ostrej papryki)
1/4 łyżeczki nasion anyżu
1/4 łyżeczki nasion kopru włoskiego
4 goździki
szczypta szafranu

Przygotowanie:
Rozgrzejcie piekarnik do 200 stopni (górna i dolna grzałka).

Imbir obierzcie łyżeczką i pokrójcie w bardzo cienkie plasterki, niemal prześwitujące. Ułóżcie na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Wstawcie do piekarnika i pieczcie przez około 20 minut do całkowitego wysuszenia.

Wszystkie przyprawy w ziarnach (nie zmielone) uprażcie na suchej patelni.

Wszystkie składniki mieszanki włóżcie do młynka do kawy, dokładnie zmielcie. Przechowujcie w szczelnie zamkniętym słoiczku. Smacznego!

2 komentarze:

  1. podziwiam za przyprawę, lepsza taka, niż gotowa mieszanka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też robię i kocham tę mieszankę! U mnie obowiązkowo z suszonymi płatkami róży. A dodając ras el hanout do potrawy lubię jeszcze dolać odrobinę wody różanej :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj!
Super, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią. Komentarze są moderowane, dlatego nie martw się, jeśli Twój komentarz nie pojawi się od razu.