W mojej kuchni nie może zabraknąć jajek. Bez nich nie wyobrażam sobie życia. Jeśli tylko mam je w domu, to znak, że z głodu nie umrzemy. Kilka razy udało mi się już Połówka zaskoczyć, gdy z niby niczego wyczarowałam pyszne danie.
Weźmy na warsztat np. frittatę. To proste danie, z pewnością przypadnie do gustu amatorom jajek. To jedna z takich potraw (podobnie jak zapiekanka), które sprawdzą się idealnie, gdy chcemy zrobić porządek w lodówce. Macie kawałek kurczaka, resztkę warzyw? Nie wahajcie się, wrzućcie je do rozkłóconych jajek. Usmażcie na rozgrzanej patelni i koniecznie wykończcie ją w piekarniku. Ona tak cudownie wyrasta, niemal jak suflet na patelni. Zresztą tylko spójrzcie na pierwsze zdjęcie, aż na samo wspomnienie robię się głodna :)
Frittata z białą kiełbasą i roladą ustrzycką
przepis własny(na 2 porcje)
Składniki:
200g białej kiełbasy
1 łyżka oliwy
6 jajek
4 łyżki jogurtu
1/4 pęczka natki pietruszki
80g rolady ustrzyckiej
sól i pieprz do smaku
plus do dekoracji
kilka gałązek natki pietruszki
Przygotowanie:
Kiełbasę pokrójcie na plasterki, ok. 0,5cm. Na patelni rozgrzejcie oliwę, podsmażcie pokrojoną kiełbasę, aż się zrumieni. Zdejmijcie z patelni, odłóżcie na bok do całkowitego ostygnięcia.
Piekarnik rozgrzejcie do 200 stopni (górna grzałka z opcją grill).
Natkę pietruszki bardzo drobno posiekajcie. Roladę zetrzyjcie na tarce o dużych oczkach (odłóżcie ok. 2-3 łyżek do posypania frittaty przed włożeniem jej do piekarnika).
Jajka dokładnie rozkłóćcie z jogurtem. Dodajcie podsmażoną kiełbasę, posiekaną natkę i starty ser, dokładnie wymieszajcie. Doprawcie do smaku solą i pieprzem. Wylejcie przygotowaną masę na rozgrzaną patelnię. Smażcie przez kilka minut, aż brzegi frittaty będą brązowe i gdy poruszycie patelnią jedynie jej wierzch będzie płynny.
Zdejmijcie z ognia, oprószcie pozostałym serem i wstawcie do rozgrzanego piekarnika na ok. 5-6 minut. Pieczcie, aż wierzch całkowicie się zetnie.
Podawajcie od razu, udekorowane natką pietruszki. Smacznego!
Frittata jeszcze przede mną, ale ja tez życia bez jajek sobie nie wyobrażam, chocby dziś kupiłam 70 w swoim zaprzyjaźnionym gospodarstwie:)
OdpowiedzUsuń