wtorek, 18 września 2018

Cukinia, boczek i cheddar. Z piekarnika.

 

Pomysł na szybkie danie? U mnie na pewno z piekarnika. Mieszam kilka składników, wkładam do foremki albo do naczynia do zapiekania, potem do piekarnika i po 30 minutach już jem. W tym przypadku plasterki cukinii zapiekane z boczkiem i cheddarem. Proste w przygotowaniu, idealne dla tych co lubią sobie trochę pokroić przy gotowaniu i genialne dla tych, co podobnie jak ja lubią jak jedzenie samo się robi.

sobota, 15 września 2018

Białka i cukier puder. Mascarpone i maliny. Pavlova.


Mój mąż zakochał się w tej baletnicy. Przed swoimi urodzinami nawet kilkukrotnie pytał, czy umiałabym zrobić Pavlovą z malinami. Taką jaką niedawno mieliśmy okazję próbować u naszych sąsiadów. Nie ukrywam, że mnie też zauroczyła. Pavlova z malinami od tego roku to dla mnie kwintesencja końcówki lata.

czwartek, 13 września 2018

Owoce czarnego bzu i cukier. Sok na przeziębienie.

 

W moim rodzinnym domu nie mogło być zimy bez soku z owoców dzikiego bzu. Podobnie jak sok malinowy mama nam go podawała, gdy pojawiały się pierwsze oznaki przeziębienia. Zawsze działało, choć jak jako dziecko nie doceniałam tego. Przecież taki tydzień laby od szkoły na zwolnieniu lekarskim małemu brzdącowi wydawał się rajem na ziemi...

A właśnie teraz jest najlepszy czas na zbieranie dojrzałych owoców dzikiego bzu. Baldachy są już prawie czarne i fioletowe zaczynają się robić nawet same gałązki. To znak, że dziki bez już dojrzał i jego owoce nadają się na sok.Pamiętajcie jednak, że owoce czarnego bzu w surowej postaci są trujące (zawierają sambunigrynę i prunazynę) i można dopiero je bezpiecznie jeść po obróbce termicznej (po ugotowaniu lub wysuszeniu).

wtorek, 11 września 2018

Cukinia, marchewka i garść ulubionych ziół. Pasztet z cukinii.


Tegoroczny urodzaj cukinii sprawił, że na blogu zatrzęsienie przepisów z jej wykorzystaniem. Choć sezon powoli się już kończy, to u mnie jeden krzak jeszcze usilnie owocuje. Cukinie nie są już tak olbrzymie jak podczas pełni lata, ale z pewnością ubarwiają nam jadłospis. Przepis na  ten pasztet z cukinii znalazłam jakieś trzy tygodnie temu. Od razu przetestowałam, ale wyszedł zbyt wodnisty, bo za mało odcisnęłam wody z cukinii, ale za to kolejnym razem już przygotowałam się lepiej. Całe przygotowanie pasztetu zaczęłam od starcia cukinii i odstawienia jej, by spokojnie puściła sok. Możecie to zrobić nawet kilka godzin wcześniej, nie wpłynie to na smak pasztetu, a będziecie mieć pewność, że konsystencja pasztetu z cukinii będzie właściwa. 

wtorek, 4 września 2018

Cukinia, kukurydza i zielony groszek. Zielone tajskie curry.


Zimne wieczory coraz bardziej sprawiają, że mam ochotę na rozgrzewające obiadokolacje po powrocie z pracy do domu. Wiem, to dopiero początek września, ale mnie już przenika zimno. Takie aż do kości. Jedynym szybkim panaceum jakie znam jest kuchnia tajska i curry. 

Kuchnia tajska jest tyle przyjazna, że w każdym większym markecie podstawowe składniki do przygotowania aromatycznego curry są bez problemu dostępne. Ja tym razem postawiłam na zieloną pastę curry i mrożone liście limonki kaffir oraz trawę cytrynową. Całości dopełniły cukinia, mrożony groszek i świeża kukurydza, choć równie dobrze sprawdzi się ta z puszki.