Gdy myślę o Walentynkach i romantycznej kolacji, to od razu mam skojarzenie z jedzeniem rękami. Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale tak mam. Jest w możliwości karmienia drugiej osoby coś niezwykle kuszącego i zmysłowego. Tym bardziej w przypadku serwowania krewetek, gdzie zanim dojdzie do konsumpcji należy wyssać sos i rozebrać krewetkę z pancerzyka. Nie kupujcie krewetek już obranych, bo zabierze Wam to co najmniej połowę przyjemności z ich jedzenia. Te dzisiejsze z dodatkiem sosu na bazie masła, wina, chili i czosnku sprawią, że będziecie chcieli ich jeszcze więcej. Klasyczne krewetki z patelni i z tym sosem są po prostu obłędne. W tym przypadku klasyka to gwarancja niesamowitego smaku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z patelni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z patelni. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 lutego 2019
czwartek, 12 lipca 2018
Mąka, mleko i drożdże. Z patelni. Angielskie muffiny.
Nachodzi Was czasem ochota na domowe bułeczki, kiedy wszystko jakby sprzysięgło się przeciwko Wam? Zepsuł się piekarnik albo jesteście na działce (w plenerze) albo nastąpiła chwilowa przerwa w dostawie prądu? Załamujecie ręce i już zbieracie się do sklepu, bo jak nie domowe, to może chociaż uda się załapać na świeże? A co jeśli sklep jest daleko i tak bardzo się nie chce? Mam dla Was przepis idealny na taką sytuację.
KATEGORIE:
...Gotowanie,
bułki,
na drożdżach,
pieczywo,
Śniadanie,
z patelni
wtorek, 3 lipca 2018
Sticky chicken. Pomarańcza, chilli i sos sojowy.
Są takie potrawy, których jedzenie palcami sprawia wręcz perwersyjną przyjemność. Dzisiejszy przepis taki właśnie jest. Glazura sojowo-pomarańczowa jest tak nieprzyzwoicie klejąca, że nie sposób się opanować. Tylko czy warto się opanowywać?
środa, 20 czerwca 2018
Chleb razowy, pieczarki i ser. Z patelni.
Znasz ten ból, gdy wracasz wiosną do biegania po zimowej przerwie? Całą zimę przeleżałeś na kanapie, a teraz kilka minut szybszego truchtu i już łapie Cię kolka, brakuje tchu. To ja teraz tak się czuję, gdy patrzę w monitor laptopa i patrzę na te ładne zdjęcia, które zaplątały się w pajęczynie kurzu jaką zarósł blog przez te dwa lata, kiedy tu nie zaglądałam.
niedziela, 21 lutego 2016
Grillowana kanapka z szynką, kiszonymi ogórkami i piklowaną czerwoną cebulą
Niedzielne śniadanie po prostu musi być ZACNE! Zacne w składniki, a co za tym idzie zacne w smaku. No po prostu tak musi być! Niedziela to jeden z tych dni, kiedy serio nie muszę nic. Staram się nie myśleć o poniedziałku i codziennym odbijaniu karty (dzisiejsza korpo to trochę jak fordowska fabryka z początków XX wieku - ot, takie luźne skojarzenie). Staram się zagnieździć w TU i TERAZ jak najmocniej, chłonąc jak najwięcej.
sobota, 13 lutego 2016
Grillowana kanapka ze szpinakiem i karmelizowaną czerwoną cebulą
W ubiegły weekend naszło mnie na grillowane kanapki. O matko, i to jak! Na śniadanie, jako przekąskę i na kolację nie jedliśmy nic innego. Nic, tylko grillowane kanapki. Z pewnością domowy razowiec w znacznej mierze się do tego przyczynił :) Weekend to taki fajny czas, gdzie można kulinarnie poszaleć. Tym bardziej, jeśli ktoś (patrz ja) ma na tym punkcie "lekkiego" bzika.
piątek, 30 maja 2014
Szparagi i chorizo. Corregio. Na lunch.
W tym roku nie zdążyłam się nimi nasycić. Oddalenie od Hali Mirowskiej zrobiło swoje. Na szczęście ostatnimi czasy odkryłam mały kram w drodze do domu, który w warzywa sezonowe jest dobrze zapatrzony. Niestety jako że jest jeden, to i ceny ma odpowiednio wyższe.
Przedwczoraj udało mi się zdobyć dwa ostatnie pęczki zielonych szparagów jakie miał Pan na stoisku. Nie sposób było się im oprzeć. Pierwszy pęczek schrupałam zaraz po wyciągnięciu z lekko osolonej wody. Drugi postanowiłam wykorzystać na lunch do pracy, z dodatkiem aromatycznego pikantnego chorizo i charakternego corregio.
Przedwczoraj udało mi się zdobyć dwa ostatnie pęczki zielonych szparagów jakie miał Pan na stoisku. Nie sposób było się im oprzeć. Pierwszy pęczek schrupałam zaraz po wyciągnięciu z lekko osolonej wody. Drugi postanowiłam wykorzystać na lunch do pracy, z dodatkiem aromatycznego pikantnego chorizo i charakternego corregio.
Szparagi z patelni z chorizo i serem corregio
przepis własny(na 2 porcje)
Składniki:
1 pęczek zielonych szparagów
1 łyżka masła
kilka plasterków chorizo
kilka plasterków sera corregio
Przygotowanie:
W garnku zagotujcie wodę z solą.
Szparagi oczyśćcie, odłamcie zdrewniałe końcówki. Oczyszczone wrzućcie na wrzącą wodę i gotujcie przez 2-3 minuty. Następnie zahartujcie w zimnej wodzie, by nie straciły koloru.
Na patelni rozgrzejcie masło. Gdy zacznie bulgotać dodajcie chorizo i chwilę podsmażcie, by wytopił się aromatyczny tłuszcz. Dodajcie szparagi, dokładnie wymieszajcie. Smażcie przez kolejne 2-3 minuty, by szparagi przeszły smakiem chorizo.
Podawajcie prosto z patelni posypane corregio. Smacznego!
KATEGORIE:
...Gotowanie!,
kolacja,
lunch,
z mięsem,
z patelni
poniedziałek, 12 maja 2014
Zielone szparagi i lubczyk. Jak arborio, to risotto.
Poniedziałek. Nie ważne, na którą ustawię budzik to i tak nierealne, żebym się podniosła, gdy tylko zadzwoni. Ustawiam pierwszą, drugą, trzecią drzemkę... Na nic się zdają plany - wstanę pójdę pobiegać, wstanę pójdę wcześniej do pracy, to wyjdę z niej wcześniej... Mimo najlepszego poranno-poniedziałkowego scenariusza zawsze (ale to zawsze) mija co najmniej godzina, zanim wygrzebię się z łóżka.
Gdy tylko będziecie w takim leniwym nastroju (choć zdecydowanie nie w poniedziałkowy poranek) możecie przygotować risotto. Powolne mieszanie, niespieszne ruchy łyżką, stopniowe dodawanie składników. Gdy czasu jest pod dostatkiem, by dopieścić je pod każdym względem tym bardziej, że w tym przepisie łączy się dwa afrodyzjaki - szparagi z lubczykiem.
Risotto ze szparagami i lubczykiem
przepis własny(na 2 porcje)
Składniki:
2 łyżki oliwy
1 mała cebula
270g razowego ryżu arborio
3/4 szklanki białego wina
2 szklanki bulionu warzywnego
2 łyżki startego twardego sera
2 łyżki posiekanych liści lubczyku
sól i pieprz do smaku
1/2 pęczka zielonych szparagów (wcześniej ugotowanych)
Przygotowanie:
Na patelni rozgrzejcie oliwę. Dodajcie drobno pokrojoną cebulkę i lekko zeszklijcie. Dodajcie ryż i dokładnie wymieszajcie, by oliwa pokryła każde ziarenko. Całość zalejcie winem, zmniejszcie ogień,
Na patelni rozgrzejcie łyżkę oliwy, dodajcie drobno pokrojoną cebulkę i smażcie przez chwilę, aż się zeszkli. Dodajcie ryż, dokładnie wymieszajcie. Zalejcie wszystko winem, pozwólcie mu odparować. Stopniowo dolewajcie po 1/4 szklanki bulionu warzywnego (cały czas mieszajcie), kolejną dolejcie dopiero, gdy płyn odparuje. Razem z ostatnią porcją bulionu dodajcie ser pleśniowy i pokrojone szparagi (odłóżcie wcześniej cale cztery sztuki do dekoracji). Doprawcie do smaku solą i pieprzem.
Podawajcie od razu udekorowane całymi szparagami i plasterkami twardego sera. Smacznego!
sobota, 15 marca 2014
Jarmuż i czosnek. Chilli i imbir. Z patelni.
Choć za oknem wietrznie.
Choć na spacer trzeba ubrać się cieplej, a szalik i rękawiczki to podstawowa ochrona przed chłodnym wiatrem.
To na talerzu dziś zdecydowanie zielono i rozgrzewająco.
Idealnie do akcji Gosi "Zielono mi", w której mam przyjemność brać udział.
Jarmuż poznałam stosunkowo niedawno, dokładnie poprzedniej zimy, gdy spróbowałam pierogów z jarmużem od Joasi. Pierogi były tak cudowne, że dobra połowa wcale nie opuściła kuchni. Szybko znikały, bezpośrednio z patelni, lekko zrumienione, najlepsze.
Od tamtej pory, gdy zimą gdziekolwiek widzę jarmuż, to bez względu na to czy mam akurat na niego pomysł czy nie, to muszę choć odrobinę go kupić. Najczęściej zjadam go właśnie w takiej postaci, jaką Wam dziś prezentuję. Najprościej, z patelni.
Jarmuż z patelni z czosnkiem, chilli i imbirem
inspiracja pochodzi ze strony noziwidelecblog.com(na 2 porcje)
Składniki:
250g jarmużu
2 ząbki czosnku
1/2 czerwonego chilli
0,5cm kawałek imbiru
2 łyżki oliwy
1/4 szklanki bulionu warzywnego
Przygotowanie:
Jarmuż pozbawcie łodyg, porwijcie na mniejsze kawałki i dokładnie umyjcie. Osuszcie w wirówce do sałaty.
Czosnek, chilli i imbir bardzo drobno posiekajcie. W dużym rondlu rozgrzejcie oliwę, podsmażcie przyprawy. Gdy zaczną wydzielać aromat dodajcie umyty jarmuż, dokładnie wymieszajcie. Zalejcie bulionem i gotujcie pod przykryciem przez około 5 minut. Jarmuż będzie już miękki, ale zachowa jeszcze swoją strukturę i kolor.
Podawajcie od razu na ciepło. Smacznego!
poniedziałek, 20 maja 2013
Zielone szaparagi. Cytryna i masło klarowane. Z patelni.
Uwielbiam genialne w swej prostocie przepisy. Podczas przeglądania ostatniego numeru "Kukbuka" natknęłam się na pieczone zielone szparagi z plasterkami cytryny. Początkowo miałam zrobić je idealnie wg przepisu, ale jak to często ze mną bywa poszłam na skróty :)
Szparagi z patelni z plasterkami cytryny
przepis własny inspirowany "Kukbukiem" s.51
(na 1 porcję)
Składniki:
1 pęczek zielonych szparagów
3-4 plasterki cytryny
1 łyżka masła klarowanego
szczypta gruboziarnistej soli
Przygotowanie:
Na patelni rozpuśćcie łyżkę (taką od serca) masła klarowanego i rozpuśćcie na patelni. Wrzućcie na patelnię plasterki cytryny, chwilę podsmażcie, aż zacznie wydzielać aromat. Szparagom odłamcie zdrewniałe końcówki, wrzućcie na patelnię. Smażcie przez kilka minut, aż łodygi zmiękną.
Nawet nie musicie przekładać ich na talerz, najlepiej smakują z patelni. Smacznego!
KATEGORIE:
...Gotowanie!,
bez mięsa,
kolacja,
lunch,
z patelni
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















