sobota, 25 czerwca 2011
-
Bób i mięta. Parmezan i oliwa. Wędzona sól. Bruschetta.
TOP 5 (ostatni miesiąc)
***
Fotografie i teksty zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Podlegają ochronie prawem autorskim - zanim skopiujesz zapytaj.
Jeśli wykorzystujesz je na swojej stronie proszę wskaż skąd pochodzą (link do mojego bloga).
***
Specjalne okazje
A może pieczywo?
KUCHNIE ŚWIATA
BLOGOWE AKCJE
OBSERWUJĘ
-
-
Ale Wino6 godzin temu
-
Gofry na zakwasie z karmelowym kurczakiem6 godzin temu
-
intensywnie7 godzin temu
-
Kawa mrożona z truskawkowo - miętową nutą8 godzin temu
-
Pasta primavera - makaron wiosenny8 godzin temu
-
-
Makaron ze szparagami i groszkiem8 godzin temu
-
Sernik na zimno z truskawkami12 godzin temu
-
-
Bruschetta z truskawkami, kozim serem i kwiatami wyki15 godzin temu
-
-
3 bit truskawkowy18 godzin temu
-
Naleśniki Pszenne18 godzin temu
-
Red Ice Tea.21 godzin temu
-
JAJECZNICA ZE SZPARAGAMI I SZYNKĄ23 godziny temu
-
MARILYN MONROE CLUTCH1 dzień temu
-
-
chlebek z oliwkami, rozmarynem i solą morską1 dzień temu
-
Trele Morele z Kukbukiem.1 dzień temu
-
Fasola z duszonymi warzywami1 dzień temu
-
(Po)weekendowe opowieści. Talacre.1 dzień temu
-
Winnica Pod Orzechem1 dzień temu
-
Kruche z truskawkami i kruszonką1 dzień temu
-
-
-
Pora rozpocząć..2 dni temu
-
Świeć przykładem: marchewka2 dni temu
-
Kuskus ze szparagami3 dni temu
-
332. ciepło-zimno3 dni temu
-
-
-
Słonecznego weekendu...3 dni temu
-
Na wakacje z Widelcem!4 dni temu
-
-
Pancakes z truskawkami4 dni temu
-
-
Lekko, szybko i na rower :)5 dni temu
-
-
-
Kakaowe Cisateczka z M&M s5 dni temu
-
czasem myślę, że5 dni temu
-
Foto Mix Vol. 85 dni temu
-
Wytrawny ‘keks’ w dwóch odsłonach5 dni temu
-
Budapeszt i Centrál Café1 tydzień temu
-
Tortilla z Wołowiną1 tydzień temu
-
Festiwal Dobrego Smaku 2013 – podsumowanie1 tydzień temu
-
-
Makaron z cukinią banalnie prosty1 tydzień temu
-
-
Принц персии прохождение игры видео1 tydzień temu
-
-
-
Im mniej wie, tym lepiej śpi.2 tygodnie temu
-
-
Kajzerki2 tygodnie temu
-
Szparagowy szał i plażowe słońce3 tygodnie temu
-
Pełnia3 tygodnie temu
-
Rogale śniadaniowe4 tygodnie temu
-
Czytelniczo-azjatycki konkurs książkowy ;)4 tygodnie temu
-
Chleb oliwkowy na zakwasie1 miesiąc temu
-
Lekki cytrusowy torcik z kremem bavaroise na zimno2 miesiące temu
-
Bułki cynamonowe2 miesiące temu
-
TYMCZASEM NA TURN GREEN2 miesiące temu
-
-
Szal.2 miesiące temu
-
-
Trójkąt4 miesiące temu
-
-
Uwaga - zmiana adresu5 miesięcy temu
-
Sezonowo: zupa z dyni i cukinii z kaszą9 miesięcy temu
-
Wesołych Świąt1 rok temu
-
-
-
Mirza Ghasemi (SB)1 rok temu
-
-
Pożegnanie na gorąco.2 lata temu
-
Pieczemy dalej?2 lata temu
-
O żurawinie i minionych dniach słów kilka.2 lata temu
-
Currant Teacakes2 lata temu
-
17 komentarzy:
- hania-kasia pisze...
-
Świetna pasta - też chodziło mi po głowie przyrządzenie bruschetty z bobem. Szkoda, że nie mam w domu parmezanu.
-
25 czerwca, 2011
- goh. pisze...
-
cudowny pomysł! tylko powiedz mi proszę, jak zdobyć wędzoną sól - bo to chyba najbardziej intrygujący i tajemniczy składnik tej potrawy:)
-
25 czerwca, 2011
- kasiaaaa24 pisze...
-
Swietny pomysł! I jakie piękne zdjęcia :)
Pozdrawiam :) -
25 czerwca, 2011
- burczymiwbrzuchu pisze...
-
I jak tu można nie lubić bobu? Jest fantastyczny i pięknie zielony,a bruschetta z bobem to świetny pomysł :)
-
25 czerwca, 2011
- Maggie pisze...
-
Fenomenalny pomysl! A wiesz, ze nigdy nie probowalam wedzonej soli? Pewnie smakuje troche inaczej niz zwykla. Durszlak boski, ja wybieram sie do TKMaxxa za tydzien, wiec pewnie tez cos upoluje. Marzy mi sie taki zolciutki, cytrynowy...
-
25 czerwca, 2011
- lashqueen (italia od kuchni) pisze...
-
Wow! Ale zdjęcia!!
Pasty z bobu chyba nie jadłam. Nadrobię to chyba w prztszłym roku, bo bobu u nas już dawno nie ma. -
25 czerwca, 2011
- Szana pisze...
-
są takie mega pyszne polaczenia, oto jedno z nich,
sliczne bruschetty! -
25 czerwca, 2011
- Ekipa pisze...
-
No właśnie, czy w jakichś polskich sklepach jest taka sól? A może jest jakiś sposób na taką sól domową?
-
25 czerwca, 2011
- Smakowidło pisze...
-
Mmm muszę zrobić bo uwielbiam bób, a Twoje bruschetty wyglądają smakowicie :)
-
25 czerwca, 2011
- Amber pisze...
-
Piękne i takie nieskomplikowanie wytworne.
Smacznego Eve! -
25 czerwca, 2011
- jolanta szyndlarewicz pisze...
-
Ja z bobem sie nie lubię ...ale za taki durszlak dałabym sie pokroić.... piękny:) pozdrawiam
-
25 czerwca, 2011
- pinkcake pisze...
-
Hi hi hi, tez mi się marzyła pasta z bobu, ale jak dotąd żaden nie dotrwał :D
-
25 czerwca, 2011
- Karmel-itka. pisze...
-
aż zabrakło słów.
cudownie świeży prezpis.
piękny, kolorowy, wakacyjny.
czego chciec więcej?
tylko zajadac! -
26 czerwca, 2011
- Panna Malwinna pisze...
-
ja bób jem codziennie i jeszcze mi się nie znudził. Twoja pasta Ewelinko wygląda bardzo zachęcająco. i ten śliczny kolor;)
buziaki -
26 czerwca, 2011
- Kinga pisze...
-
Eve, proste połączenia, a smak musi być boski! Ja robiłam groszek z miętą, wprawdzie nie w formie pasty, ale połączenia było trafione. A ta pasta bardzo, bardzo mi się spodobała. Gorzej, że ja takie pyszności jem bez chleba i to w olbrzymich ilościach!
Sól wędzoną kupowałam w Krakowie w Galerii Krakowskiej, a wcześniej w Katowicach w sieci sklepów chyba o nazwie Meg Punkt. -
26 czerwca, 2011
- Rafał pisze...
-
Git ;) Nie ma za co :)
-
27 czerwca, 2011
- EVE pisze...
-
Haniu, dziękuję :) Bruschetta z bobem to po prostu hit ostatniego tygodnia!
Goh., dziękuję! Ja wędzoną sól kupiłam w Warszawie w Marks&Spencer (tam gdzie kiedyś była Galeria Centrum). Mają bardzo fajnie wyposażony sklep spożywczy :)
Kasiu, dziękuję i dziękuję :)))
Burczymiwbrzuchu, no właśnie jak? Dla mnie nie ma lata bez bobu, to jak wiosna bez konwalii...
Maggie, dziękuję! To biegnij czym prędzej do sklepu, bo jej smak jest fenomenalny! Ale odrobinę uzależnia ;) Za ten durszlak to należą się Rafałowi (patrz: Oli) wielkie podziękowania.
Lashqueen, dziękuję :) Szkoda, że nie ma u Was już bobu, ale spróbuj koniecznie w przyszłym roku. To smarowidło zmienia spojrzenie na bób.
Szana, dziękuję :) Nawet nie wiedziałam jak bardzo udane!
Ekipo, jest. Ja kupiłam (jak pisałam Maggie) swoją w Marks&Spencer w Warszawie, ale w sklepach internetowych z pewnością jest dostępna.
Smakowidło, dziękuję! Wypróbuj koniecznie i daj znać jak smakowało!
Jolu, prawda że uroczy? Jak tu mu się oprzeć :), no nie było rady trzeba było osobnika przygarnąć i zabrać do domu.
Pinkcake, doskonale Cię rozumiem, ale wtedy kupiłam aż 2kg i nie dałam rady ich przejeść ;)
Karmel-itko, dokładnie, tylko się zajadać!
Malwi,hihihi... ja ostatnio się przesyciłam stąd pasta :) Dziękuję, kochana kobietko!
Kinga, takiej z groszkiem muszę wobec tego spróbować, bo ta z bobem jest genialna!
Rafał, jest! I nie zniosę sprzeciwu :D
Miłego wieczoru! -
28 czerwca, 2011



17 komentarzy:
Świetna pasta - też chodziło mi po głowie przyrządzenie bruschetty z bobem. Szkoda, że nie mam w domu parmezanu.
cudowny pomysł! tylko powiedz mi proszę, jak zdobyć wędzoną sól - bo to chyba najbardziej intrygujący i tajemniczy składnik tej potrawy:)
Swietny pomysł! I jakie piękne zdjęcia :)
Pozdrawiam :)
I jak tu można nie lubić bobu? Jest fantastyczny i pięknie zielony,a bruschetta z bobem to świetny pomysł :)
Fenomenalny pomysl! A wiesz, ze nigdy nie probowalam wedzonej soli? Pewnie smakuje troche inaczej niz zwykla. Durszlak boski, ja wybieram sie do TKMaxxa za tydzien, wiec pewnie tez cos upoluje. Marzy mi sie taki zolciutki, cytrynowy...
Wow! Ale zdjęcia!!
Pasty z bobu chyba nie jadłam. Nadrobię to chyba w prztszłym roku, bo bobu u nas już dawno nie ma.
są takie mega pyszne polaczenia, oto jedno z nich,
sliczne bruschetty!
No właśnie, czy w jakichś polskich sklepach jest taka sól? A może jest jakiś sposób na taką sól domową?
Mmm muszę zrobić bo uwielbiam bób, a Twoje bruschetty wyglądają smakowicie :)
Piękne i takie nieskomplikowanie wytworne.
Smacznego Eve!
Ja z bobem sie nie lubię ...ale za taki durszlak dałabym sie pokroić.... piękny:) pozdrawiam
Hi hi hi, tez mi się marzyła pasta z bobu, ale jak dotąd żaden nie dotrwał :D
aż zabrakło słów.
cudownie świeży prezpis.
piękny, kolorowy, wakacyjny.
czego chciec więcej?
tylko zajadac!
ja bób jem codziennie i jeszcze mi się nie znudził. Twoja pasta Ewelinko wygląda bardzo zachęcająco. i ten śliczny kolor;)
buziaki
Eve, proste połączenia, a smak musi być boski! Ja robiłam groszek z miętą, wprawdzie nie w formie pasty, ale połączenia było trafione. A ta pasta bardzo, bardzo mi się spodobała. Gorzej, że ja takie pyszności jem bez chleba i to w olbrzymich ilościach!
Sól wędzoną kupowałam w Krakowie w Galerii Krakowskiej, a wcześniej w Katowicach w sieci sklepów chyba o nazwie Meg Punkt.
Git ;) Nie ma za co :)
Haniu, dziękuję :) Bruschetta z bobem to po prostu hit ostatniego tygodnia!
Goh., dziękuję! Ja wędzoną sól kupiłam w Warszawie w Marks&Spencer (tam gdzie kiedyś była Galeria Centrum). Mają bardzo fajnie wyposażony sklep spożywczy :)
Kasiu, dziękuję i dziękuję :)))
Burczymiwbrzuchu, no właśnie jak? Dla mnie nie ma lata bez bobu, to jak wiosna bez konwalii...
Maggie, dziękuję! To biegnij czym prędzej do sklepu, bo jej smak jest fenomenalny! Ale odrobinę uzależnia ;) Za ten durszlak to należą się Rafałowi (patrz: Oli) wielkie podziękowania.
Lashqueen, dziękuję :) Szkoda, że nie ma u Was już bobu, ale spróbuj koniecznie w przyszłym roku. To smarowidło zmienia spojrzenie na bób.
Szana, dziękuję :) Nawet nie wiedziałam jak bardzo udane!
Ekipo, jest. Ja kupiłam (jak pisałam Maggie) swoją w Marks&Spencer w Warszawie, ale w sklepach internetowych z pewnością jest dostępna.
Smakowidło, dziękuję! Wypróbuj koniecznie i daj znać jak smakowało!
Jolu, prawda że uroczy? Jak tu mu się oprzeć :), no nie było rady trzeba było osobnika przygarnąć i zabrać do domu.
Pinkcake, doskonale Cię rozumiem, ale wtedy kupiłam aż 2kg i nie dałam rady ich przejeść ;)
Karmel-itko, dokładnie, tylko się zajadać!
Malwi,hihihi... ja ostatnio się przesyciłam stąd pasta :) Dziękuję, kochana kobietko!
Kinga, takiej z groszkiem muszę wobec tego spróbować, bo ta z bobem jest genialna!
Rafał, jest! I nie zniosę sprzeciwu :D
Miłego wieczoru!
Prześlij komentarz