Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 stycznia 2019

Pasta z wędzonej makreli.

wędzona makrela przepis

Lubię różnego rodzaju pasty do chleba. W moim rodzinnym domu żadna zima nie mogła się obyć bez pasty do chleba na bazie jajek. Na naszym stole królowały dwie - pasta jajeczna i pasta z wędzonej makreli. Gdy byłam mała w sklepach nie było tak dużego wyboru gotowych past jak teraz, więc kolacja z kanapek posmarowanych taką pastą fajnym urozmaiceniem. A jeśli podstawą była bułka połówkowa (zwana też dupką) to byłam najszczęśliwszym dzieckiem pod słońcem. Też mieliście tak, że wyszukiwaliście wśród kanapek te zrobione z górnych części, te bardziej puszyste?

W rodziców wersji pasta z makreli obowiązkowo z jajkami ugotowanymi na twardo, kiszonymi ogórkami i cebulą. Ja cebulę pomijam, bo jej dodatek jak dla mnie zbyt dominuje smak pasty.

środa, 10 lutego 2016

Karmelizowana czerwona cebula z octem balsamicznym

 

Cebula, zwykła czerwona cebula. Dziś będzie dużo cebuli! Będziemy karmelizować, bo dziś na blogu przepis na karmelizowaną cebulę. Nie warto się na nią porywać  z jedną sztuką, od razu róbcie ją z podwójnej porcji. Karmelizowana cebula to wspaniały dodatek, który wyniesie plasterek sera czy pasztetu na inny poziom smaku. Nie żartuję!

niedziela, 22 marca 2015

Białka i musztarda. Oliwa i ocet jabłkowy. Kręcimy.


Zdarza Wam się przez cały tydzień zbierać przepisy, które chcecie wypróbować w weekend? Przeglądacie je, modyfikujecie i przebieracie nogami w oczekiwaniu na te dwa wolne dni? A potem się okazuje, że Wasz piekarnik odmówił posłuszeństwa? Witajcie w moim świecie! :) Jakby tego było mało po raz kolejny nóż szefa kuchni dał znać o swojej ostrości pozbawiając mnie 1/3 paznokcia na placu wskazującym... Ech, z pewnością rozbawiłam kogoś na górze swoimi planami :D

Niestety restart kuchenki nic nie pomógł, a przemiła Pani na infolinii konsumenckiej skierowała moją sprawę do serwisu gwarancyjnego i umówiła wizytę na wtorek. Wszystkie przepisy na ciasteczka będą musiały zatem poczekać na sprawny piekarnik. Mam nadzieję, że sprawa wyjaśni się przy pierwszym podejściu i odzyskam możliwość pieczenia. 

Wyszłam z założenia, że skoro drzwi się zamykają, to zawsze można przecież wejść oknem. Mam (a może miałam) w domu spory zapas jajek. Oczywiście mogłam je przechować do następnego weekendu, ale chodziły za mną jajka faszerowane. Być może to zasługa jutrzejszej publikacji nowego numeru GRYZu, gdzie będziecie mogli zobaczyć naszą bitwę na jajka faszerowane. Żeby się za nie zabrać najpierw musiałam ukręcić domowy majonez. Prosty, na białkach. Od Polki.


Majonez na białkach

oryginalny przepis od Around the kitchen table
(na ok. 330ml)

Składniki:
2 białka
1 łyżeczka musztardy sarepskiej
1/4 łyżeczki soli
szczypta mielonego białego pieprzu
250ml oleju z pestek winogron (lub inny o delikatnym smaku)
1 łyżeczka octu jabłkowego

Przygotowanie:
Białka ubijajcie z octem, musztardą, szczyptą pieprzu i solą przy pomocy miksera (na najniższych obrotach), do czasu aż składniki się połączą. Cały czas ubijając dolewajcie stopniowo niewielkie ilości oleju. Gdy już dodacie całość, zwiększcie obroty miksera i miksujcie do czasu, aż majonez zgęstnieje.

Gotowy majonez przełóżcie do słoiczka i przechowujcie w lodówce przez ok. tydzień.

Smacznego!

czwartek, 9 października 2014

Żółtko i musztarda. Oliwa i sok z cytryny. Domowy majonez.


Witajcie Kochani! Kolejny post z domowej burgerowni - majonez. Sama byłam w szoku, że jego przygotowanie jest takie proste. Wystarczy kilka minut i możecie w każdej chwili cieszyć się tym pysznym dodatkiem.

Ja wiem jedno, już nigdy nie będę biegła na zakupy, gdy będę potrzebować majonezu. Podejrzewam, że wszystkie niezbędne składniki macie w tej chwili w domu :)



Domowy majonez

oryginalny przepis pochodzi ze strony marthastewart.com
(na 250ml)

Składniki:
1 żółtko
1 łyżka stołowa musztardy rosyjskiej
200ml oliwy
sól i świeżo zmielony pieprz
1 łyżka soku z cytryny

Przygotowanie:
Rózgą rozkłóćcie żółto razem z musztardą. Cienką strużką dolewajcie olej, cały czas ubijając. Następnie dodajcie sól i pieprz do smaku.

Na koniec dodajcie sok z cytryny, szybko wymieszajcie, by majonez się nie ściął.

Podawajcie od razu lub przechowujcie w lodówce w szczelnie zamkniętym słoiczku do kilku dni. Smacznego!